Rozwija się sytuacja w zakresie naciskania na Prezydenta Republiki Czeskiej, by ratyfikował Traktat Lizboński. "Lidovky" informują o tym, że Prezydent Republiki Francuskiej obiecał "rozwiązanie problemu" do końca tego roku. "PARYŻ - Francuski prezydent Nicolas Sarkozy rzekł, że opozycja czeskiego prezydenta Václava Klausa przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu jest niedopuszczalna, ale że problem zostanie rozwiązany do końca roku. Wyraził się tak w wywiadzie dla piątkowego dziennika Le Figaro, z którego już dziś podała cytat agencja AFP." ["PAŘÍŽ - Francouzský prezident Nicolas Sarkozy řekl, že opozice českého prezidenta Václava Klause vůči lisabonské smlouvě je nepřípustná, ale že problém bude vyřešen do konce roku. Vyslovil se tak v rozhovoru pro páteční list Le Figaro, z něhož již dnes citovala agentura AFP."]

Uzupełnienie (16. 10. 2009 r., 11.37):
Tekst całego wywiadu dla Le Figaro (w tłumaczeniu automatycznym).

Warto przypomnieć, że oba państwa - zarówno Republika Czeska, jak i Republika Francuska - są państwami, czyli pierwotnymi suwerennymi podmiotami prawa międzynarodowego publicznego. Ciekawe, jaka byłaby reakcja "Pałacu Elizejskiego", gdyby z Praksiego Hradu szły żądania, by Republika Fransuska ratyfikowała określoną umowę międzynarodową, albo by jakiejś umowy międzynarodowej nie ratyfikowała.

Czesi dobrze pamiętają, czym był Traktat Monachijski, co - w mocny sposób - odzwierciedla niedawno nagrodzony film reklamowy: